Który film Tarantino jest najlepszy?
High 5

Który film Tarantino jest najlepszy?

Z filmami Tarantino jest rożnie. Można na nie narzekać, można nie lubić, mogą się nie podobać. Jednak – nie można przejść obok nich obojętnie. Tarantino jest jednym z tych twórców, którzy pozostają bardzo spójni, bardzo mocno trzyma się swoich wizji, nie idzie na kompromisy. Po prostu robi swoje. I jeżeli ktoś go lubi – to chyba właśnie za to. A może dzięki temu?

Najgorszy film?

Zniszczycie mnie, ale dla mnie Kill Bill nie jest fenomenalny. Dłuży mi się, motywy są czasami zbyt krzywe, przez co film robi się momentami zbyt śmieszny. Wiem, że miał to być ukłon w stronę kina azjatyckiego, wiem, dlaczego zrobił to tak a nie inaczej, rozumiem, że to zabawa i pastisz, że to przerysowanie jest zamierzone. Ale nie lubię tych filmów. Wolę oglądać debiut Tarantino zniszczony i wyglądający jak nasrane na taśmę filmową gówno, ale mający jakiś nieokreślony urok. Całe moje uwielbienie dla Umy Thurman jest żywe i nie wyobrażam sobie kogoś innego w  tej roli, ale to zdecydowanie film, który najmniej mi odpowiada.

Najlepszy film?

Obstawiam najnowszy. Z wielu powodów. Klasyczny hollywoodzki film z Samuelem L. Jacksonem i znakomitą Jennifer Jason Leigh. Ta dwójka kupiła mnie totalnie. Russel jest dobry, ale to tamta dwójka kradnie całe szoł. Osadzenie akcji filmu w jednym pomieszczeniu i zasianie tam tak wielu motywów, czasami rozbieżnych to wielkie ryzyko, którego Tarantino się nie boi , bo w przeciwieństwie do „Zjawy„, film jest fantastyczny. Wyraziste postacie, panoramiczny obraz, zwroty akcji, nawet Channing Tatum tam pasuje (bałam się, że będzie tańczył!). Fajnie odpalone strzelby Czechowa, wykorzystanie do maksimum czasu – nawet ten przeciągnięty początek w ogóle nie nudzi. Ani odrobinę! Nie mam kompletnie do czego się przyczepić. Czekam na przedostatni film w reżyserii Tarantino!

Długo się wahałam czy na pewno można go określić najlepszym. Oj długo. Wiem, że Bękarty Wojny zajebiste, że Django niedoceniany, a bardzo zajebisty, że Pulp Fiction, że Wściekłe psy, że Jackie Brown. Wszystko wiem, ale nowym jestem zachwycona!

image
„Now Daisy, I want us to work out a signal system of communication. When I elbow you real hard in the face; that means shut up!”

Fanatyczka jazzu i improwizacji, zakochana w kinie skandynawskim. Idealistka, choć się do tego nie przyznaje. Pedantyczna bałaganiara. Za dużo by chciała robić, ale ma za mało czasu. Niespokojna dusza.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *